Ekran

Ekran

Przód urządzenia zdominowany jest przez ekran, który to ukryty został pod warstwą Gorilla Glass’u. Doskonałe (dla niektórych nieco przesycone) kolory, są zasługą technologii w której został wykonany wyświetlacz – SuperAMOLED. Jedynym problemem idącym za tym rozwiązaniem jest PenTile, czyli zastosowanie czterech subpikseli, zamiast trzech, jak w standardowym ekranie. Wynikiem takiego zabiegu jest niestety gorsza ostrość oraz większa widoczność pikseli, zaś zaletą jest bardzo wyrazista czerń.

System

Telefon jest bardzo szybki. Oczywiście zawdzięcza on to swoim podzespołom oraz dobrze zoptymalizowanej nakładce MotoBlur. System jest stabilny – w siedem miesięcy od premiery, producent zdołał naprawić wszystkie błędy, jeżeli jakiekolwiek występowały. Sama nakładka systemowa jest bardzo przyjemna w obsłudze. A aplikacje w niej zawarte dają większe możliwości, aniżeli czysty Android 2.3 Gingerbread. Dlaczego piszę o Gingerbreadzie, skoro większość nowych urządzeń korzysta z Ice Cream Sandwich? Słowem klucz jest „większość”. Motorola nie otrzymała jeszcze oficjalnej aktualizacji do obiecanej Lodowej Kanapki. Chciałbym napomnieć, że RAZR został zaprezentowany dzień przed oficjalną premierą Galaxy Nexusa wraz z Androidem 4.0 Ice Cream Sandwich. Według mnie, siedem miesięcy to wystarczająco długo na uaktualnienie urządzenia do najświeższej wersji systemu.

Podobne wpisy tematyczne:

related post
Archiwa
Zobacz także: